(Ciało-Umysł-Dusza-Energia-Miłość)
Drogi Czytelniku, jeśli stoisz, to usiądź… jeśli siedzisz, to się połóż i nie wzywaj karetki ratunkowej… To tylko żart. Ten artykuł jest dla osób o „mocnych nerwach” oraz dla wszystkich tych, którzy mogą czasami być uznawani za „odklejonych” lub „innych”.
Czy zdajesz Sobie sprawę z tego jakim JESTEŚ CUDEM? Banalne pytanie na poziomie szkoły podstawowej i wie o tym prawie każde małe
dziecko, a my dorośli o tym tak często zapominamy. I dlatego my, Siostry Bliźniaczki o uzupełniających się konfiguracjach energetycznych Yin i Yang (o tym poniżej w części o ENERGII), Wam o tym pragniemy przypomnieć.
Ten niezwykły Wszechświat, którego nie jesteśmy w stanie objąć ludzkim umysłem w niesamowity i często tajemniczy sposób jest często lustrzanym odbiciem i odzwierciedleniem tego co się dzieje w naszym wnętrzu.
„Jestem CUDEM (Ciało-Umysł-Dusza-Energia-Miłość)” jest naszym autorskim Projektem/Warsztatem i głębszą refleksją skierowaną do każdego z nas, aby w pełni poczuć Siebie w Sobie i przypomnieć Sobie, że „Jam Jest” to bycie darem, z talentami do kreowania rzeczywistości, doświadczania w „Tu i Teraz” i po prostu bycia.
Każdy z nas z ogromnym bagażem różnych doświadczeń, z filtrami lub bez, posługując się różnymi językami miłości, wyrażając Siebie tak a nie inaczej, odbiera świat na swój indywidualny sposób. Nasze dzieciństwo i młodość mają ogromny wpływ na naszą percepcję i kształtują perspekty- wy postrzegania Siebie, świata, drugiego człowieka, zarówno w życiu rodzinnym, zawodowym jak i społecznym na kolej- ne lata. W naszym przypadku Integracja pomiędzy Ciałem, Umysłem i Duszą zaczęła się, kiedy zrozumiałyśmy, że dopóki nie pokochamy „Siebie w Sobie”, dopóty nie będziemy w stanie pokochać i uszanować wszystkich doświadczeń, a Wszechświat będzie nam o tym przypominał. CIAŁO, jako nasz skafander zewnętrzny, jest też określeniem naszych świętych granic i pozwala kontaktować się ze światem i z perspektywy naszych własnych doświadczeń zawsze nam pokazuje, w postaci symptomu, co nam dolega tak naprawdę, co lekceważymy lub czego nie chcemy zauważyć.
Jeszcze 10 lat temu, Izabela jako przysłowiowa Matka Polka, poświęcając czas wszystkim dookoła, rodzinie, znajomym zapominała o Sobie… do momentu, gdy w czasie grypy żołądkowej wszystkich członków rodziny zemdlała i wybiła sobie „jedynkę”, uderzając głową o sedes. To był pierwszy znak od Wszechświata: „Kobieto, obudź się”.
Nasza droga powrotu do Siebie rozpoczęła się, kiedy roz- winęłyśmy umiejętność świadomego odczuwania jak nasze ciało reaguje na bodźce zewnętrzne.
W drodze do Integracji między Ciałem, Umysłem i Duszą pomogły nam różne metody terapeutyczne medycyny akademickiej i komplementarnej, a przede wszystkim połączenie doświadczeń, filozofii i …




