Jak pachnie jaśmin, część 2
To mogłaby być Malta. Albo Madera. Albo cokolwiek innego. W grę wchodziły fundusze i jazda po lewej stronie (jeszcze wtedy nie wiedziałam, że na Malcie
To mogłaby być Malta. Albo Madera. Albo cokolwiek innego. W grę wchodziły fundusze i jazda po lewej stronie (jeszcze wtedy nie wiedziałam, że na Malcie
To nie jest historia o miejscu, wakacjach ani o samolotach. To nie jest też historia o hotelach i drogich restauracjach. To historia o oswajaniu swoich
Czasem jestem starą kobietą. Mam siwe włosy i rzekę zmarszczek. Nie znam ich ułożenia, Nie wiem gdzie dokładnie są, I czy są duże czy raczej