Rozmowa Mai Izabeli Zahorskiej z fotografką Jadwigą Elżbietą Skital
Maja Izabela Zahorska: Czy jakaś kobieta była Twoją szczególną inspiracją?
Jadwiga Skital: Inspirują mnie przede wszystkim kobiety, które mają odwagę być sobą. Z tych, które spotykam w życiu i podczas sesji fotograficznych, każda niesie swoją historię. Jedną z kobiet, które szczególnie mnie zainspirowały, jest Annie Leibovitz: niezwykła fotografka, która miała ogromny wpływ na moje spojrzenie na portret. Buduje portrety inscenizowane, niemal filmowe obrazy, które opowiadają głębszą historię o osobie stojącej przed obiektywem. To jest dla mnie niezwykle inspirujące. W taki sposób staram się pokazywać kobiety słowiańskie w moim najnowszym projekcie fotograficznym. Poprzez obrazy opowiadam historię ich siły, wrażliwości i wewnętrznej energii.
Co dla Ciebie oznacza „słowiański klimat” w fotografii?
Słowiański klimat to przede wszystkim bliskość natury, miękkie światło, cisza i pewna tajemniczość. Jest w nim coś bardzo pierwotnego, a jednocześnie subtelnego. Delikatność, ale też głęboka siła. Lubię tworzyć obrazy, które mają w sobie trochę magii i nostalgii. Kiedy ten słowiański nastrój łączy się z dziką, zieloną przyrodą Irlandii, powstaje coś naprawdę wyjątkowego. Irlandzkie krajobrazy, lasy pełne mgły, miękkiego światła i naturalnej surowości, nadają tym obrazom niemal baśniowy charakter. To połączenie pozwala mi tworzyć fotografie, które wyglądają jak kadry z opowieści, gdzie natura, światło i kobieca energia spotykają się w…




