Rozmowa z Dorotą Anetą Langowską
Dorota Aneta Langowska – fryzjerka, stylistka fryzur, przedsiębiorczyni, właścicielka Perfect Hair Studio w irlandzkim Newbridge oraz twórczyni i ambasadorka Kaaral Ireland – oficjalnej sieci dystrybucyjnej profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich włoskiej marki Kaaral w Irlandii. Jej droga prowadziła przez Berlin, emigracyjny restart i budowanie marki osobistej, aż do stworzenia centrum szkoleniowego oraz sieci współpracujących salonów w całym kraju.
Maja Izabela Zahorska: Co było tym ostatecznym impulsem do zmiany? Jak zaczęła się Twoja droga do Irlandii?
Dorota Aneta Langowska: Wszystko zaczęło się przy kuchennym stole w Gdyni. Z przyjaciółką wyklejałyśmy mapę marzeń. Miałam już za sobą piętnaście lat doświadczenia we fryzjerstwie i pracy w Berlinie, ale czułam, że muszę zmienić kierunek.
Na mapie pojawiły się Zielone Wzgórza Irlandii i napis „Céad Míle Fáilte” (sto tysięcy powitań). Kiedy spakowałam przysłowiową dwudziestokilogramową walizkę, wiedziałam jedno – zaczynam od nowa, ale z bagażem wiedzy i standardów, które zabiorę ze sobą.
To był początek.
Pracowałaś wcześniej u takich mistrzów jak Udo Walz – to absolutna legenda. Nazwano go „fryzjerem papieży i gwiazd” a jego salon na Kurfürstendamm w Berlinie był niemal świątynią stylu. Co z tamtego czasu zostało z Tobą do dziś?
Dyscyplina jakości i zrozumienie, że fryzjerstwo to nie tylko technika, ale odpowiedzialność. Każda koloryzacja ma swoją logikę, każda decyzja musi być przemyślana.
Kiedy przyjechałam do Irlandii, szybko zrozumiałam, że to właśnie ta konsekwencja będzie moim fundamentem. Nie chciałam być tylko stylistką. Chciałam budować standard.
Początki na emigracji nie są łatwe. Jak wyglądał Twój start?
To była lekcja pokory. Bariera językowa, nowe realia, budowanie zaufania od zera. Komunikowałam się przez …




