Pod skórą przedmiotów

Katarzyna Dziewa Pod-skórą przedmiotów Agnieszka Przybyciel-Koszorz

Emigracyjny portret utkany z trzech historii

Skóra przedmiotów jest cienka, niemal niewidoczna. Tworzy ją warstwa wyczuwalna tylko dla duszy człowieka, który nosi dany przedmiot w sercu. Ma znaczenie wykraczające poza słowa – ulotne jak trzepot skrzydeł motyla. By ją dostrzec, trzeba by wynaleźć mikroskop dla duszy, coś równie czułego jak mikroskop kwantowy, lecz zdolnego objąć to, co nienazwane.

Dziś zapraszam Cię, drogi Czytelniku, na spotkanie z Agnieszką Przybyciel-Koszorz – chemiczką z zawodu, a z powołania nauczycielką, która swoje serce oddała pracy z najmłodszymi.

Kiedy wsiadała do samolotu lecącego ku nowemu życiu na Zielonej Wyspie, miała ze sobą antenę. To ona miała łączyć ją z ojczyzną. Dziś to Agnieszka sama stała się takim łącznikiem – osobą, która przekazuje dzieciom miłość do języka polskiego i pomaga im być bliżej korzeni, bliżej źródła własnej tożsamości.

Chustki babci Karoliny

Chustki babci Karoliny przenoszą mnie do czasów dzie- ciństwa, do chwil błogości. Nadawały koloru szarej rzeczywistości PRL-u, w której się urodziłam, a ich barwy malowały mój świat. Przyleciały ze mną do Irlandii w 2022 roku, zupełnie niedawno. Po śmierci mojej kochanej babci poprosiłam mamę, by zachowała dla mnie …

Aby przeczytać ten artykuł w całości, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.

Portrety Emigracji Nr 1(2)

Ten artykuł został wydany w kwartalniku Portrety Emigracji Nr 1 (2)

Zapraszamy do zakupu całego wydania.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry