W zaczarowanym świecie Skrzatów i obrazów artystki Mniamniuchy

Beata Bok Kostowa „Mniamniucha” i Maja Izabela Zahorska, fot. Pola Artemis Zahorska

Rozmowa z malarką i poetką Beatą Bok-Kostową o otaczającej rzeczywistości, postrzeganej oczyma artystki

Maja Izabela Zahorska: Skąd wziął się pseudonim artystyczny Mniamniucha i co dla Ciebie oznacza?

Beata Bok-Kostowa: Używam tego pseudonimu od ponad trzech dekad, odkąd poznałam chłopaka o pseudonimie „Mniamniuch”. Jesteśmy razem ponad 33 lata i staliśmy się „Mniamniuchami”, a ja, co za tym idzie, stałam się „Mniamniuchą”. Mniamniuch jest najsurowszym krytykiem mojej twórczości, ale i najwierniejszym mym fanem, nadał temu imieniu znaczenie, a ja po prostu wyprowadziłam je z domu do Galerii.

Twoje prace mają w sobie leśny baśniowy klimat, czy to podróż w czasie, powrót do dzieciństwa?

Można to i tak nazwać. Życie dostarcza nam sporo traum, ­lęków, obaw, trosk, smutków, zmartwień…, zatem ­potrzebujemy odskoczni, powrotu do beztroskiego dzieciństwa, do świata magii, bajki, do świata, w którym wszystko jest możliwe. Moje Skrzaty są Strażnikami tej magii – łącznikami między naszym światem, a światem magicznym. Tworzę z potrzeby serca i potęgi fantazji, a wyobraźnia pozwala moim Skrzatom i obrazom zaistnieć w ich leśnym baśniowym klimacie.

Czy w twoich obrazach i Skrzatach są ukryte konkretne historie? Co jest dla Ciebie inspiracją?

Na kanwie ukrytych historii moje doświadczenia zlewają się w jedną wspólną pasję do kreowania piękna w każdej postaci. Zainspirować może mnie rozmowa, książka, wydarzenie, przeżycie moje, a także i innych, przez co wzbudzić szeroki wachlarz emocji, które przelewam w różnych formach ­wyrazu, takich jak wiersz, obraz, dekoracja, pomalowany kamyk, skrzat, ozdoba, element wystroju wnętrz, malowidło lub wypalanka na drewnie czy projekt biżuterii lub ubioru itd. Tworzę pod wpływem emocji. Można nazwać mnie artystycznym kameleonem, gdyż nie ma materiału, z którego lub na którym bym nie próbowała tworzyć, a inspiracją może być …

Aby przeczytać ten artykuł w całości, skorzystaj z naszej oferty.

Portrety Emigracji Nr 2(3)

Ten artykuł został wydany w kwartalniku Portrety Emigracji Nr 2(3)

Zapraszamy do zakupu całego wydania.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry