Tożsamość w filtrze emigracji

czyli między Polskim Niebem a Irlandzką Ziemią Obiecaną

Przygotowując się do mojego wywiadu w Dublin City FM z artystką mix media Karoliną Di Duca, która od dwóch dekad zaznacza swoją obecność w irlandzkim krajobrazie designu, poczułam nieodpartą ciekawość zapytania Karolinę o coś, o co my – emigrantki – pytamy siebie zazwyczaj w chwilach głębokiej refleksji (jeśli taki cenny moment nam się przydarzy między spotkaniami z klientami, zakupami a opłacaniem faktur): Kim jest ta kobieta, która na mnie patrzy z lustra? No właśnie, czy ja to wciąż ta sama dziewczyna, która dwie dekady temu lądowała na lotnisku w Dublinie z walizką wypchaną marzeniami i z dzieckiem na ręku? Czy może to już ktoś zupełnie inny – zlepek różnych kultur i doświadczeń, taka hybryda kulturowo-społeczna?

Temat tego numeru, czyli tożsamość, jest mi bliski nie tylko jako mentorce biznesu, ale przede wszystkim jako terapeutce Gestalt. Tożsamość na emigracji nie jest bowiem monolitem. To dynamiczna i wyrafinowana struktura. Mnie, jako niedoszłej artystce, nasuwa się obraz rzeki, która zmienia koryto, ale ciągle wypływa z tego samego …

Aby przeczytać ten artykuł w całości, skorzystaj z naszej oferty.

Portrety Emigracji Nr 2(3)

Ten artykuł został wydany w kwartalniku Portrety Emigracji Nr 2(3)

Zapraszamy do zakupu całego wydania.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry