Spacer po Powązkach – galeria portretów Warszawy

POLA-ARTEMIS-ZAHORSKA-SPACER-PO-POWAZKACH-GALERIA-PORTRETOW-WARSZAWY

Latem Warszawa potrafi zaskoczyć ciszą. W sierpniu postanowiłam odwiedzić miejsce, które pokazuje stolicę inaczej: nie przez wieżowce, modne kawiarnie czy zatłoczone ulice, ale przez pamięć. Chciałam zobaczyć Warszawę, która mówi głosem przeszłości. Poszłam na spacer po Starych Powązkach. Było ciepło, a słońce przedzierało się przez korony starych dębów, rzucając na alejki cmentarza miękkie, złote światło. W powietrzu unosił się zapach starego kamienia i ciepłej ziemi. Jedynym dźwiękiem był cichy szelest moich kroków na wysypanych żwirem ścieżkach. Alejki między nagrobkami tonęły w ciszy. Nie było wiatru, tylko spokój i historia. Każdy krok sprawiał, że czułam się coraz bardziej związana z tym miejscem. Byłam wzruszona, patrząc na misternie zdobione nagrobki. Detale zdradzały nie tylko kunszt rzeźbiarzy, ale też znaczenie człowieka, który tu spoczywa. Tutaj czas płynął wolniej.

Powązki nazywane są często „warszawskim Père-Lachaise”. To nie tylko cmentarz, ale także galeria pamięci. Każdy nagrobek przypomina portret, każda rzeźba opowiada własną historię. Miałam wrażenie, że wędruję po ­galerii, której ściany tworzą losy ludzi wpływających na dzieje miasta i kraju Cmentarz pełni tu rolę miejskiej kroniki. Idąc alejkami, mijałam groby bohaterów powstań, pisarzy, aktorów, lekarzy, społeczników. Ludzi, którzy tworzyli Polskę, nie zawsze wielkimi gestami, często cichą codzienną pracą. Wśród nich: Reymont, Kieślowski, Niemen, Brydziński. Każde nazwisko to przypomnienie, że jednostka ma znaczenie, a dziedzictwo nie umiera. Trwa ono w kolejnych pokoleniach.

Sercem nekropolii jest Aleja Zasłużonych. Spacer był dla mnie rozmową z tymi, którzy odcisnęli swój ślad na polskiej kulturze, nauce i duchowości. Każdy pomnik, każda inskrypcja przypomina o wartościach, które przetrwały mimo upływu lat: o odwadze, wolności, pięknie tworzenia. To właśnie na Powązkach najpełniej …

Aby przeczytać ten artykuł w całości, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.

Portrety Emigracji nr 1 - wersja papierowa

Ten artykuł został wydany w kwartalniku Portrety Emigracji Nr 1 (1)

Zapraszamy do zakupu całego wydania.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry